Dębina i Jary. Ten sam mechanizm, ten sam niepokój. Na Ursynowie coraz wyraźniej widać groźny schemat: grunt przestaje być dobrem wspólnym mieszkańców, a zaczyna być traktowany jak rezerwa pod przyszłą inwestycję. Sprawa Jary pokazuje publicznie to, co u nas próbowano zrobić po cichu....
To nie są domysły, a fakty. Przypadek? że Zarząd składa inwestycyjne postulaty do MPZP, przepycha statut z kompetencjami inwestora i wykup gruntów przepada? A może dobrze ułożony plan? Dzisiaj pas zieleni obroniło miasto i Studium. Jutro może już być za późno...
Informacje dotyczące procesu podziału spółdzielni i wyodrębnienia segmentów